fbpx

Połonina Wetlińska

POŁONINA WETLIŃSKA

  • najwyżej położone schronisko w Bieszczadach

  • łagodne podejście z cudownymi widokami na panoramę Bieszczad

  • przepiękne wschody i zachody słońca

Połonina Wetlińska to punkt w Bieszczadach, który trzeba koniecznie zobaczyć! Polecamy spędzić noc w schronisku w Chatce Puchatka i z rana obejrzeć cudowny wschód słońca – widok, którego nie zapomnisz do końca życia.

 
Najważniejsze Info

Trasa: Smerek -> Połonina Wetlińska -> Przełęcz Wyżna

Czas wyprawy: 5 h 15 min

Długość trasy: 15.5 km

Suma wzniesień: 880m

Szlak: Czerwony + Żółty

opis strasy W GÓRĘ

Start: Smerek
kod Google: 5CMJ+WP Smerek, Polska
Czas: 4.5h
Szlak: Czerwony
Najpopularniejsza trasa w Bieszczadach – tłumy w weekendy oraz w wakacje.
Wspaniałe widoki oraz łagodne podejście, nawet dla dzieciaczków.
Cena: 3,5zł/7zł

I OPCJA AUTEM

Naszą wycieczkę zaczynamy od Parkingu Przy Czerwonym Szlaku (wpisz ten kod w mapach Google: 5CMJ+WP Smerek, Polska). Tutaj będziecie mogli zaparkować samochód i bezproblemowo ruszyć na wycieczkę czerwonym szlakiem w stronę Połoniny.

II OPCJA AUTOBUSEM

Docieramy do przystanku w Smereku i będziecie się kierować w stronę “Oberży Smerek”, a następnie w stronę “Galerii Czarny Kot”. Za galerią skręcicie w prawo w drugą dróżkę, oznaczoną czerwonym szlakiem.

ZACZYNAMY!

Pierwsza część trasy prowadzi przez bukowy las. Trasa pełna zieleni, tajemniczych zakamarków, wysokich drzew, wilgoci i cienia. Po krótkiej wędrówce lasami, zagęszczenie drzew staje się co raz rzadsze i zaczniemy dostrzegać więcej przestrzeni. Przechodzimy troszkę w górę gdzie dostrzeżecie pierwsze, otwarte widoki polany. Ale co będziemy więcej pisać, zobaczcie sami na zdjęciach po prawej 🙂

Smerek (1222 m) – nasz następny przystanek. Szczyt ozdobiony krzyżem, który został postawiony dla upamiętnienia śmierci rażonego piorunem turysty. Z tego punktu obejrzycie zapierające dech w piersiach widoki na m.in.. Połoninę Wetlińską i Wielką Rawkę.

Schronisko “Chatka Puchatka” na Połoninie Wetlińskiej (1228 m)

Dotarliśmy do celu! Po ponad 4 godzinach, kiedy to wyruszyliśmy ze Smereka jesteśmy u celu naszej podróży. Od 2017 roku, schronisko jest pod opieką Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Wcześniej zarządzał nim człowiek legenda – Lutek Pińczuk, który sam o sobie mówiąc “zszedł z Połoniny”.

Wspaniały punkt widokowy na Bieszczady, w którym znajdziecie schronienie na 20 osób oraz coś ciepłego do zjedzenia. Warto zatrzymać się na noc i podziwiać zarówno zachód jak i wschód słońca. Niezapomniany widok i ciekawi ludzie!

Schronisko “Chatka Puchatka” na Połoninie Wetlińskiej (1228 m)

Dotarliśmy do celu! Po ponad 4 godzinach, kiedy to wyruszyliśmy ze Smereka jesteśmy u celu naszej podróży. Od 2017 roku, schronisko jest pod opieką Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Wcześniej zarządzał nim człowiek legenda – Lutek Pińczuk, który sam o sobie mówiąc “zszedł z Połoniny”.

Wspaniały punkt widokowy na Bieszczady, w którym znajdziecie schronienie na 20 osób oraz coś ciepłego do zjedzenia. Warto zatrzymać się na noc i podziwiać zarówno zachód jak i wschód słońca. Niezapomniany widok i ciekawi ludzie!

opis trasy W DÓŁ

  • Powrót: Przełęcz Wyżna
  • kod Google: 4GRX+F7 Brzegi Górne
  • Czas: ok. 45 min
  • Szlak Żółty
  • Często uczęszczana trasa – duży tłok!
  • Bardziej strome zejście i mniej urokliwe niż trasa W GÓRĘ.

Przełęcz Wyżna (872 m) trasa w większości czasu spędzona wśród drzew. Możemy się zachwycić dźwiękami natury, bieszczadzkim wiatrem i pełną paletą różnorodnych kolorów. Na dole znajdziecie Budkę BdPN, pomnik ku czci piewcy Bieszczad, Jerzego Harasimowicza. Znajdziecie tam również parking, restaurację oraz przystanek autobusowy, z którego możecie wrócić do Smereku lub dotrzeć do innego regionu Bieszczad.

na zakończenie…

Małą anegdotka od nas: pewnego razu jechaliśmy na szybki trekking na Połoninę Wetlińską. Po drodze, ku naszemu zdumieniu i lękowi napotkaliśmy małego niedźwiadka. Na szczęście szybko uciekł z drogi i nie podążała za nim matka. Rok później na szlaku, widzieliśmy ślady niedźwiedzia…

Ryzyko, aby spotkać drapieżnika jest małe, ale uważajcie! Miejcie przy sobie odpowiedni sprzęt, m.in.. telefon komórkowy, którego szanse na przetrwanie możecie zwiększyć dzięki ręcznie wykonanemu etui z drewna i ręcznie malowanemu przez bieszczadzkich artystów 🙂 sprawdźcie sami na booku.pl

Marciniu

Urodzony i wychowany w Sanoku, zwanym wrotami Bieszczad. Miłośnik dzikiej natury i spontanicznych wycieczek trekkingowych. Przeżył spotkanie z bieszczadzkim niedźwiadkiem i z przyjemnością Ci o tym opowie 🙂 Mało? Chętnie oprowadzi Cię po Bieszczadach, nakarmi i przenocuje w swoim domu, w którym gościł już Wrocławian, Praszkowian, Warszawian, Zalasowian, Hindusów, Amerykaninów i ma nadzieje, że również Ciebie 🙂 Daj znać w komentarzu jeśli taka przygoda jest dla Ciebie!