fbpx

Magiczny Duszatyn

MAGICZNY DUSZATYN

Tajemnicze i magiczne miejsce, rodem z Alicji Krainy Czarów lub Tajemniczego Ogrodu. W okolicach Duszatyna mamy do zaproponowania 3 ciekawe punkty:

  • Opuszczoną linię kolejową
  • Kaskady przy Kolei
  • Jeziora Duszatyńśkie

Dlaczego wybraliśmy właśnie to miejsce? Jak byliśmy tu po raz pierwszy poczuliśmy magię. Okolice Duszatyna zapewniają idealną przestrzeń na relaksujący spacer wśród gęstych lasów. Przejdziemy się śladami kolei zniszczonej niegdyś przez UPA, zatrzymamy się na noc na biwak i obudzimy przy turkusowej wodzie kaskadów oraz poczujemy orzeźwienie w krystalicznie czystych Jeziorach Duszatyńskich. Zapraszamy na podróż pełną inspiracji!

Najważniejsze Info

Trasa: Schronisko PTTK Komańcza – Jeziora Duszatyńskie

Czas wyprawy: 3 h 35 min

Długość trasy: 11 km

Szlak: Czerwony

Dzień I – Kolej oraz biwak przy Kaskadach przy Kolei

Kierujemy się w stronę Komańczy i skręcamy w kierunku Duszatyna czerwonym szlakiem.

Docieramy na parking przy Kolei i znajdujemy małą dróżkę wśród drzew. Zabieramy ze sobą sprzęt i lecimy w drogę! Droga bardzo przyjemna, zaczyna być lekko stroma w dół. Docieramy do opuszczonych torów… Po prawej widzimy most, zaś po lewej łuk naturalnie wykonany przez matkę naturę z opadających drzew – jak wejście do Tajemniczego Ogrodu. Wychodzą nam tutaj genialne zdjęcia!

Idziemy śladem torów na prawo. Jest to pozostałość po leśnej kolejce wąskotorowej na trasie Duszatyn – Komańcza, która była używana do wywozu zasobów drewna do stacji kolejowej w Komańćzy.

Idziemy wzdłuż mostu i zauważamy znak „Kaskady przy kolei”. Wędrujemy według wskazanego kierunku. Docieramy do małego wodospadu o zjawiskowym, turkusowym kolorze. My, nigdy nie widzieliśmy w Bieszczadach piękniejszego i żywszego koloru wody. Dla odważnych – wykąpiemy się tam jutro rano 😀

Szukamy odpowiedniego miejsca na rozbicie namiotu, szybka kolacyjka i czeka nas najspokojniejszy sen z bieszczadzkim, świeżym powietrzem. Wieczorem, możemy się przejść po okolicy i podziwiać cudowne, gwieździste niebo regionów bieszczadzkich przy sprzyjającej pogodzie. Zrozumiesz, dlaczego nasza konstelacja nazywa się „Drogą Mleczną” 😉

Dzień II – Kaskady przy Kolei oraz Jeziorka Duszatyńśkie

Dzień dobry! Pobudka! Wstajemy rano po dobrze przespanej nocy wśród bieszczadzkich lasów, wdychając świeżutkie powietrze – jak to mówi nasz ojciec: “SZOK TLENOWY”. Słyszymy dźwięk spokojnie szumiących Kaskad kilkadziesiąt metrów od nas. Uwaga! Woda może być zimna, ale jej kolor i czystość jest warta próby. Przeżyjemy prawdziwie survivalowe warunki, które przeniosą nas do czasów naszych przodków kiedy kąpiel w takich miejscach była codziennością.

Wykąpani, najedzeni i gotowi do dalszej podróży kierujemy się czerwonym szlakiem w stronę Wołosatego. Wracamy do wsi Duszatyn i skręcamy przy krzyżu na północ, cały czas podążając czerwonym szlakiem. Mijamy jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych w gminie Duszatyn: Jeziorka Duszatyńskie. Magiczne i osobliwe miejsce, które zapewni nam kolejną dawkę orzeźwienia i inspiracji. Rozbijamy się i korzystamy z uroków natury. I na tym zakończymy opis tego miejsca, bo to trzeba po prostu zobaczyć własnymi oczami i poczuć na własnej skórze.

na zakończenie…

Jeśli będziecie mieli problem z czymkolwiek podczas tej trasy lub ogólnie w Bieszczadach – możecie skontaktować się z GOPRem co zalecamy w przypadku krytycznych sytuacji lub z nami w przypadku luźnych pogaduszek i wskazówek! Z przyjemnością Was poznamy i pomożemy! Kontakt do nas znajdziecie tutaj. Sugerujemy zabezpieczyć Wasz telefon, aby był sprawny w każdych warunkach. Polecamy nasze przepiękne, ręcznie wykonane etui przez bieszczadzkich artystów, przedstawiające Jelenia z bieszczadzkich lasów, dumnie przemierzającego tajemnicze regiony podkarpackie. Wykonane z materiału 5x mocniejszego niż stal dla optymalnej ochrony Twojego telefonu, będzie Ci przypominał o niezapomnianych chwilach spędzonych w dzikich Bieszczadach. Te i inne etui znajdziecie na booku.pl

Marciniu

Urodzony i wychowany w Sanoku, zwanym wrotami Bieszczad. Miłośnik dzikiej natury i spontanicznych wycieczek trekkingowych. Przeżył spotkanie z bieszczadzkim niedźwiadkiem i z przyjemnością Ci o tym opowie 🙂 Mało? Chętnie oprowadzi Cię po Bieszczadach, nakarmi i przenocuje w swoim domu, w którym gościł już Wrocławian, Praszkowian, Warszawian, Zalasowian, Hindusów, Amerykaninów i ma nadzieje, że również Ciebie 🙂 Daj znać w komentarzu jeśli taka przygoda jest dla Ciebie!