Ruiny Klasztoru Karmelitów Bosych w Zagórzu

JAK DOJECHAĆ ?

TRASA I

Kieruj się pod Sanktuarium Matki Bożej Zagórskiej. Tam znajduje się zarówno duży parking, gdzie można zaparkować swoje auto, jak również przystanek autobusu miejskiego z Sanoka (nr 5 i nr 6). Droga rozpoczyna się tuż obok sanktuarium. Zajmuje ona około 15 minut spaceru (900 m) i urozmaicona jest o stacje artystycznej drogi krzyżowej.

TRASA II

Kieruj się w stronę ulicy Rzecznej, jednej z bocznych ulic Zagórza, aczkolwiek bardzo charakterystycznej, gdyż przebiega ona równolegle z rzeką Osława. Jeśli jedziesz samochodem to warto zaparkować wcześniej w okolicach ulicy Rzecznej, gdyż droga prowadząca do Klasztoru (ul. Klasztorna) jest przeznaczona tylko do użytku mieszkańców. Do Zagórza dojeżdża większość busów z większych miast, jak również autobus miejski z Sanoka (linia nr 5 i nr 6). Z zagórskiego dworca do klasztoru czeka nas około 30 minutowa wycieczka piesza (prawie 2 km) przez ul. Rzeczną, następnie ul. Błonia i w końcu ul. Klasztorną prowadzącą pod bramę główną zabytku

MONUMENT NA WZGÓRZU

Karpaty Wschodnie to kraina geograficzna leżąca w województwie podkarpackim do której zaliczane są takie pasma górskie jak Góry Sanocko-Turczańskie czy Bieszczady. Kraina ta w pierwszej kolejności kojarzy nam się z górskimi krajobrazami. W bieszczadzkim rejonie atrakcje do zwiedzania stanowią również zabytkowe obiekty architektury tychże terenów. Jednym z takich obiektów jest klasztor w Zagórzu, miejscowości znajdującej się między Sanokiem, a Leskiem. Pierwsze wzmianki na temat osadnictwa na terenach obecnego miasta datuje się na XIV wiek. Obecnie Zagórz urzeka swoim malowniczym krajobrazem obfitującym w dziką naturę, zwłaszcza w okolicach płynącej tam rzeki, jak również zróżnicowaną zabudowę architektoniczną. Na wzgórzu zwanym “Mariemontem” leżacym u podnóża rzeki Osławy znajdują się monumentalne ruiny Klasztoru Karmelitów Bosych.

HISTORIA ZAGÓRSKIEGO KLASZTORU

Obiekt ten został wzniesiony na początku XVIII wieku w barokowym stylu i pierwotnie był epicentrum religijnego kultu miasteczka, gdzie karmelici pełnili swoją służbę. Historia obiektu nie jest zbyt szczęśliwa, gdyż został on w pierwszej kolejności zbombardowany podczas najazdu rosyjskich wojsk, jak również niedługi czas później pochłonął go potężny pożar. Według archiwalnych informacji ogień rozprzestrzenił się od potencjalnie niegroźnego upadku lampy oliwnej upuszczonej podczas kłótni dwóch mnichów. Do dziś w miejscowości krążą pogłoski na temat tego czynu oraz spekulację na temat jego faktycznej nieumyślności, jak również legenda o duch przeora Leona (uczestnika kłótni), którego dusza nie zaznała spokoju i krąży po klasztorze do dziś. Jest jeszcze parę ciekawych, a równocześnie budzących dreszcz emocji opowieści. Jedni mówią, jakoby słyszeli dźwięk bijących dzwonów kościelnych, mimo faktu, że żadnych dzwonów już na klasztorze nie ma. Kolejna opowiada o legendarnym rycerzu Nieczui Są to jednak jedynie legendy oraz opowieści różnych mieszkańców Zagórza, które mimo wątpliwej prawdziwości dodają obiektowi tajemniczości. Nie tylko poszukiwaczy mroczny opowieści zaciekawi monumentalna warownia. Klasztor posiada wiele wartych uwagi dzieł architektury, które fascynują niejednego miłośnika sztuki sakralnej i budownictwa. Są to przepiękne, chodź bardzo zniszczone freski wewnątrz głównej świątyni, jak również sama struktura kamiennego muru zbudowanego z piaskowca wydobytego z pobliskiej rzeki Osławy

KLASZTORNA WIEŻA WIDOKOWA

Kompleks zabytkowych ruin klasztornych próbowano wielokrotnie w pełni odbudować, jednak z różnych przyczyn (głównie finansowych) planowane prace zostały zawieszone w trakcie, co skutkowało popadaniem budynków w coraz to większa ruinę. Miasto Zagórz od momentu przejęcia prawnej własności stara się stworzyć dla przyjezdnych atrakcje turystyczne, dlatego też powstała wieża widokowa w obrębie zabytkowych ruin klasztoru. Z punktu widokowego rozciąga się przepiękny widok na dolinę Osławy, Góry Słonne, jak również Bieszczady, które są widoczne na dalszym planie. Wieżą pełni dla turystów odwiedzających Bieszczadzkie atrakcje latem, gdyż jest otwarta jedynie w sezonie i przy dobrych warunkach pogodowych.

CENNE INFORMACJE TURYSTYCZNE

Wejście do zagórskiej warowni jest bezpłatne, a sezon zwiedzania rozpoczyna się od 1 maja i trwa aż do jesieni, w zależności od warunków atmosferycznych. W obrębie zabytkowych ruin została wyznaczona ścieżka zwiedzania prowadząca do odtworzonych w niedawnym czasie ogrodów klauzurowych, gdzie turyści usiąść na ławce i rozkoszować się przepięknym widokiem  w otoczeniu zabytkowych ruin. Na teren obiektu można wprowadzać zwierzęta, co na pewno ucieszy wszystkich miłośników swoich czworonogów. Zakaz obowiązuje tylko przy wprowadzaniu ich do wnętrza ruin (obecnie zakaz dotyczy też ludzi, ze względu na bezpieczeństwo) oraz na wieże widokową.

ZAGÓRSKA DROGA KRZYŻOWA DO KLASZTORU
 

Kolejną atrakcją jest droga krzyżowa, której stację zostały wykonane przez lokalnych artystów. Stacje drogi krzyżowej przedstawiają mękę Jezusa w różnorakich technikach artystycznych, od rzeźb drewnianych po rzeźby metalowe i płaskorzeźby. Jest to niewątpliwie rzecz warta zobaczenia dla przejezdnych, lubujących się w sztucę sakralnej, jak również tych którzy chcieliby przeżyć duchową wędrówkę Męki Pańskiej w tutejszym, karpackim klimacie.

NOWE ATRAKCJE

Planowana jest kolejna inwestycja na zagospodarowania zabytkowych ruin dla turystów. Miasto uzyskało dofinansowanie na stworzenie centrum kulturowego w obrębie ruin jednego z budynków kompleksu klasztornego zwanego forysterium. Nowy projekt zakłada adaptację pozostałości piaskowych murów pod restaurację czy salę kinową. Będzie tam też można zapoznać się z lokalnym rękodziełem tutejszych artystów, jak również przenieście się w czasie o kilka wieków dzięki interaktywnej “celi mnicha”. Inwestycja ta niewątpliwie będzie stanowić dużą atrakcję turystyczną latem dla dzieci, jak również dla dorosłych. Klasztor jest zagórskim symbolem historycznym, dlatego udając się w Bieszczady warto wydłużyć swoją podróż na parę godzin i odwiedzić to piękne, majestatyczne miejsce.

na zakończenie…

Miejcie przy sobie odpowiedni sprzęt, m.in.. telefon komórkowy, którego szanse na przetrwanie możecie zwiększyć dzięki ręcznie wykonanemu etui z drewna i ręcznie malowanemu przez bieszczadzkich artystów 🙂 sprawdźcie sami na booku.pl

Przemek

Pasjonata zabytkowej architektury i dziedzictwa kulturowego. Urodzony w Sanoku, od najmłodszych lat interesował się sztuką, muzyką i kulturą folkową. Wrażliwy, aczkolwiek impulsywny i niezależny jak przystało na zodiakalnego barana. Lubi przy tym prowadzić intensywny tryb życia, a jego marzeniem jest udział w bieszczadzkim biegu rzeźnika. Chętnie oprowadzi Cię po tutejszych zabytkach, a jeśli podejmiesz wyzwanie da Ci wycisk podczas wspólnego biegania górskimi szlakami!